BYWAŁO, ŻE MYLONO LUBELSKIE Z LUBUSKIM!
A cóż to byłaby za wycieczka, gdyby się w trakcie niej nic nie wydarzyło? No więc jest co wspominać po naszych sześciodniowych petetekowskich wojażach, albowiem nie często w trakcie wycieczki rodzi się dziecko, zakopuje...

